Pilsko

Pilsko (1557m n.p.m.), to drugi pod względem wysokości masyw górski w Beskidzie Żywieckim, zaraz po Królowej Beskidu, Babiej Górze.

Nie jest tak wybitnym, osamotnionym i rozpoznawalnym szczytem jak Babia Góra, ale wędrując po okolicznych szlakach często nam towarzyszy gdzieś tam daleko, daleko, zamglony i niewyraźny. Czasami gdzieś tam mignie hen, na horyzoncie i aż trudno go wypatrzeć.

Pilsko z Głównego Szlaku Beskidzkiego w stronę Rysianki

Pilsko ze szlaku na Rysiankę

Pilsko z Rysianki, w tle Babia Góra

Pilsko z Rysianki

Pilsko schowane ze skałami, ledwo widoczne z Grzesia, Tatry Zachodnie.

Pilsko z Grzesia, to tam malutkie z tyłu

Pilsko z Ornaku, gdzieś po zejściu ze Starorobociańskiego, w ostatnich błyskach zachodzącego słońca. A do schroniska na Hali Ornak jeszcze kawał drogi. 2005 rok.

Pilsko z pasma Ornak

Pilsko z Tatr Zachodnich jesienią 2005 roku, okolice Krzesanicy

Pilsko z Tatr Zachodnich, rejon Krzesanicy

Pilsko z Hali Malarka

Pilsko z Halii Malarka

Pilsko ze stoków Romanki i Hali Pawlusiej

Pilsko ze stoków Romanki

Przejrzałem zdjęcia na których widnieje Pilsko robione z Rohaczy, z
Wielkiego Chocza, z Babiej Góry, ale tam to już w ogóle ledwo go widać. Pogoda i widoczność nie zawsze nam w górach służy, a Babia Góra zwykle stanowi wdzięczniejszy motyw fotografii.

Podobne tematy:,

Czytaj tutaj podobne relacje i zdjęcia:

  • Babia Góra zimą
  • Kierunek Białka Tatrzańska
  • Wodospad w Sopotni Wielkiej, czyli udany atak na Pilsko
  • Sopotnia Wielka ma swój wodospad
  • Pogoda w górach zmienną jest
  • Hala Miziowa zmienia się
  • Beskid Żywiecki – Sopotnia Wielka - Pilsko
  • Zostaw swój e-mail, a będę na bieżąco wysyłał Tobie nowe wpisy bloga.

    W każdej chwili możesz zrezygnować. Dowiedz się więcej.

    Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim z innymi:
    facebook blip twitter Wykop to

    9 » odpowiedzi dla wpisu “Pilsko”


    1. 1 joanjanus 14.10.2007 o godzinie 10:31 am

      Beskid Żywiecki jest mi całkiem bliski, bo często odwiedzałam tamtejsze rejony i o ile wspominam go bardzo miło, o tyle na Babią nie chciałabym już nigdy wrócić. Wejście na nią kosztowało mnie zbyt wiele. O tyle dużo, że znalezienie się na szczycie nie było nawet w stanie tego zrekompensować.

    2. 2 Jacek Krywult 14.10.2007 o godzinie 9:03 pm

      No, ale masz już Babią Górę zaliczoną i odfajkowaną, więc już nie musisz się tam znowu pchać :D

      Na szczęście jest jeszcze tyle innych miejsc, do większości z nich nawet nie zdążymy dobiec …

    3. 3 wojtar 16.10.2007 o godzinie 2:59 pm

      Kiedyś w drodze na Pilsko o mało co nie zamarzłem. Zrobiło się ciemno, opadła mgła schronisko nie wiadomo gdzie….grozzza….a było to w maju….

    4. 4 Jacek Krywult 17.10.2007 o godzinie 9:22 am

      W górach nigdy nic nie wiadomo. Jak z kobietami, chciałoby się dodać.
      Ogólnie to mam prawie zawsze szczęście do dobrej pogody. I oby tylko tak dalej!

    5. 5 cecyl 11.11.2007 o godzinie 12:29 pm

      ok

      you are in my links

      bye

      see you soon

      cecyl

    6. 6 Szy. 11.11.2007 o godzinie 2:49 pm

      Spamer, spamer… :]

    7. 7 Jacek Krywult 11.11.2007 o godzinie 3:02 pm

      jaki świat byłby piękny bez spamu :)

      Pozwoliłem mu na to, aby samemu zobaczyć, jak skuteczne jest takie spamowanie blogów. Zobaczymy jakie eksperyment przyniesie rezultaty ;)

    8. 8 MK 30.04.2009 o godzinie 2:42 pm

      Ja kiedyś z żoną wszedlem na Babia Górę (po raz kolejny i nie ostatni) i na szczycie okazało się że muszę zejsć boso… ale dało się!! Czyli nie jest tak zle jak pisze “joanjanus”

    9. 9 Jacek Krywult 30.04.2009 o godzinie 2:45 pm

      hehe, super! boso, ale w ostrogach jak to się mówi :) Przynajmniej Pilsko popamiętasz i nigdy nie zapomnisz :)

    Skomentuj tutaj wpis - wyraź teraz swoją opinię

    Zapraszam do wyrażenia swojej opinii i pozostawienia komentarza. Komentarze wulgarne, agresywne, spam, itp. zostaną wykasowane. Komentarze z linkami w treści pojawią się po zatwierdzeniu.