Sopotnia Wielka ma swój wodospad

Sopotnia Wielka leży w Beskidzie Żywieckim, w dolinie potoku o nazwie Sopotnia. Przycupnięta pomiędzy górującymi nad nią stokami Romanki, Rysianki i Pilska, stanowi dobry punkt wypadowy do wędrówek w góry.

Jest to miejscowość cicha i spokojna. Posiada kilka miejsc gdzie można za nie duże pieniądze przenocować i knajpę położoną tuż nad wodospadem, będącą celem wielu spragnionych turystów i włóczęgów.

I to właśnie ten wodospad jest główną atrakcją Sopotni Wielkiej. Największy wodospad w polskich Beskidach.

Wodospad Sopotnia Wielka

Woda spływa z wysokości 10m jedną strugą po nachylonej pod kątem 40 stopni płaszczyźnie piaskowca. Następnie spada z niego progiem skalnym do wyrzeźbionego głębokiego kotła eworsyjnego o głębokości do 5 metrów.

Sopotnia Wielka wodospad budowa

Ustawiona nad wodospadem tablica informuje i ostrzega: dno kotła eworsyjnego jest najeżone żebrami skalnymi ustawionymi skośnie, co łącznie z silnymi zawirowaniami wody stwarza śmiertelne niebezpieczeństwo dla kąpiących się.

Tak więc uwaga! Kąpiel tutaj jest niebezpieczna i nie zalecana! A dlaczego, to podkreślam? Wtajemniczeni już wiedzą, a pozostali dowiedzą się już z następnej relacji.

Podobne tematy:, ,

Czytaj tutaj podobne relacje i zdjęcia:

  • 100 najciekawszych obiektów geoturystycznych w Polsce
  • Babia Góra zimą
  • Kaskady Rodła
  • Kierunek Białka Tatrzańska
  • Wodospad w Sopotni Wielkiej, czyli udany atak na Pilsko
  • Pogoda w górach zmienną jest
  • Hala Miziowa zmienia się
  • Zostaw swój e-mail, a będę na bieżąco wysyłał Tobie nowe wpisy bloga.

    W każdej chwili możesz zrezygnować. Dowiedz się więcej.

    Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim z innymi:
    facebook blip twitter Wykop to

    7 » odpowiedzi dla wpisu “Sopotnia Wielka ma swój wodospad”


    1. 1 Rafał Ż 29.10.2007 o godzinie 9:59 pm

      Sopotnia Wielka to jedna w fajniej położonych miejscowości B. Żywieckim.
      Już dość daleko w górach a jednocześnie dość przyzwoity dojazd.
      No i można sobie na Pilsko czy też na Romankę pospacerować. A Romanka to jest góra jak się patrzy…

    2. 2 Jacek Krywult 29.10.2007 o godzinie 10:46 pm

      cisza, spokój, zapach lasu, szum wodospadu, nie za dużo turystów, bajka!

      A Romanka mi się opiera i opiera…

    3. 3 ada 30.10.2007 o godzinie 3:46 pm

      A nam się w przedostatnią sobotę nie oparła, przeszliśmy z Żabnicy przez Boraczą, Lipowską, Rysiankę, Romankę, ale przed Słowianką zgubiliśmy drogę i uciekło nam ostatnie piwko na tym pięknym szlaku.
      Śniegu było sporo i mgła tak skuteczna, że widoków zero, a szkoda.
      Wyjazd do powtórki, co zrobimy z przyjemnością.
      Dużo serdeczności, Ada

    4. 4 Jacek Krywult 30.10.2007 o godzinie 5:52 pm

      Szkoda, że nie mieliście widoków. Ja spacerowałem trochę po Beskidzie Śląskim w tym samym czasie i miejscami na Stożku i Kiczorach wzrok sięgał nawet dość daleko. Śniegu też było trochę. Trzeba już pożegnać jesień.

      W Słowiance dają też dobrą kawę, nie tylko piwko ;)
      A pewnie zgubiliście się na tej “ścianie śmierci” ubezpieczonej łańcuchem :D

    5. 5 pawelek 23.03.2008 o godzinie 11:32 am

      w Sopotnii jest super spoko ludzie i wszystko ok, polecam na wwakacje

    6. 6 Jacek Krywult 06.06.2008 o godzinie 9:28 pm

      Jak widać wspomnień ma każdy całe mnóstwo! :)))

    7. 7 martuńka 06.08.2008 o godzinie 2:57 pm

      w Sopotni wielkiej bylo naprawde fajnie szkoda ze akurat w KORDONIE nie bylo zasiegu… ale polecam te miejsce bardzo sympatycznie przyjemnie i swierzo…

    Skomentuj tutaj wpis - wyraź teraz swoją opinię

    Zapraszam do wyrażenia swojej opinii i pozostawienia komentarza. Komentarze wulgarne, agresywne, spam, itp. zostaną wykasowane. Komentarze z linkami w treści pojawią się po zatwierdzeniu.