Sopotnia Wielka leży w Beskidzie Żywieckim, w dolinie potoku o nazwie Sopotnia. Przycupnięta pomiędzy górującymi nad nią stokami Romanki, Rysianki i Pilska, stanowi dobry punkt wypadowy do wędrówek w góry.
Jest to miejscowość cicha i spokojna. Posiada kilka miejsc gdzie można za nie duże pieniądze przenocować i knajpę położoną tuż nad wodospadem, będącą celem wielu spragnionych turystów i włóczęgów.
I to właśnie ten wodospad jest główną atrakcją Sopotni Wielkiej. Największy wodospad w polskich Beskidach.
Woda spływa z wysokości 10m jedną strugą po nachylonej pod kątem 40 stopni płaszczyźnie piaskowca. Następnie spada z niego progiem skalnym do wyrzeźbionego głębokiego kotła eworsyjnego o głębokości do 5 metrów.

Ustawiona nad wodospadem tablica informuje i ostrzega: dno kotła eworsyjnego jest najeżone żebrami skalnymi ustawionymi skośnie, co łącznie z silnymi zawirowaniami wody stwarza śmiertelne niebezpieczeństwo dla kąpiących się.
Tak więc uwaga! Kąpiel tutaj jest niebezpieczna i nie zalecana! A dlaczego, to podkreślam? Wtajemniczeni już wiedzą, a pozostali dowiedzą się już z następnej relacji.
Podobne tematy:Beskid Żywiecki, Beskidy Gorce Pieniny, geologia










Sopotnia Wielka to jedna w fajniej położonych miejscowości B. Żywieckim.
Już dość daleko w górach a jednocześnie dość przyzwoity dojazd.
No i można sobie na Pilsko czy też na Romankę pospacerować. A Romanka to jest góra jak się patrzy…
cisza, spokój, zapach lasu, szum wodospadu, nie za dużo turystów, bajka!
A Romanka mi się opiera i opiera…
A nam się w przedostatnią sobotę nie oparła, przeszliśmy z Żabnicy przez Boraczą, Lipowską, Rysiankę, Romankę, ale przed Słowianką zgubiliśmy drogę i uciekło nam ostatnie piwko na tym pięknym szlaku.
Śniegu było sporo i mgła tak skuteczna, że widoków zero, a szkoda.
Wyjazd do powtórki, co zrobimy z przyjemnością.
Dużo serdeczności, Ada
Szkoda, że nie mieliście widoków. Ja spacerowałem trochę po Beskidzie Śląskim w tym samym czasie i miejscami na Stożku i Kiczorach wzrok sięgał nawet dość daleko. Śniegu też było trochę. Trzeba już pożegnać jesień.
W Słowiance dają też dobrą kawę, nie tylko piwko

A pewnie zgubiliście się na tej “ścianie śmierci” ubezpieczonej łańcuchem
w Sopotnii jest super spoko ludzie i wszystko ok, polecam na wwakacje
Jak widać wspomnień ma każdy całe mnóstwo! :)))
w Sopotni wielkiej bylo naprawde fajnie szkoda ze akurat w KORDONIE nie bylo zasiegu… ale polecam te miejsce bardzo sympatycznie przyjemnie i swierzo…