Miasto Szczyrk, podobnie jak Wisłę i Zakopane nie ominęło zakopcenie i zanieczyszczenie powietrza. Oto skutki zagęszczenia zabudowy i opalania węglem i mułem węglowym.
Czy termin: jechać w góry zaczerpnąć świeżego powietrza, ma dalej jeszcze sens?

Jacek Krywult
Miasto Szczyrk, podobnie jak Wisłę i Zakopane nie ominęło zakopcenie i zanieczyszczenie powietrza. Oto skutki zagęszczenia zabudowy i opalania węglem i mułem węglowym.
Czy termin: jechać w góry zaczerpnąć świeżego powietrza, ma dalej jeszcze sens?

Zapraszam do wyrażenia swojej opinii i pozostawienia komentarza. Komentarze wulgarne, agresywne, spam, itp. zostaną wykasowane. Komentarze z linkami w treści pojawią się po zatwierdzeniu.
Mam nadzieję, że to tylko przejściowe problemy. Coraz mniej dzikiej i czystej natury, problem ochrony środowiska rośnie z roku na rok.
Pod tym względem nie byłbym raczej optymistą. Człowiek coraz bardziej zasiedla nawet górskie, niedostępne tereny. Beskid Śląski jest wprost zaasfaltowany drogami prowadzącymi do coraz to nowych kolonii domków budowanych coraz wyżej i wyżej w górach. Leśne drogi rozjeżdżają leśnicy, quady i motocykle. Przyroda jest w totalnym odwrocie. Tak jakby w ogóle nie istniał Park Krajobrazowy Beskidu Śląskiego, ani żadne inne formy ochrony.
Może masz arcje, ale nadal są granice, których nie można przekroczyć, nawet z wypchanym po brzegi portfelem i to daje jakieś nadzieje na przyszłość.
Jak daleko sięgam pamięcią powietrze w Szczyrku zawsze było takie. Niby góry, niby lasy, niby przyroda… a w płucach syf
Tak było było za komuny, tak jest za 3/4 RP. Ekogroszek + stare opony i jest ciepło. Bandytyzmem jest pobieranie opłaty klimatycznej za takie coś
Osobiście uważam że u nas w Gliwicach jest lepsze powietrze niźli w okolicznych górach.
Jacku! Idzie wiosna… na rowerek i do Gross Rauden…
Faktycznie, w Gliwicach pozamykali prawie wszystko co smrodziło, a nie leżą w niecce, więc pozostałe smrody są wywiewane. W miejscowościach górskich jest znacznie gorzej, więc nie wiadomo za co to klimatyczne.
Niedawno byłem w Rudach Raciborskich na nartach biegowych, a już czas zmienić deski na aluminiowego rumaka
pozdrawiam!