O walorach przyrodniczych Mirowskiego Przełomu Warty słyszałem już dawno. Nie miałem jeszcze okazji, aby odwiedzić to miejsce, ale wpadł w moje ręce kapitalny przewodnik przyrodniczy wydany przez Ruch Inicjatyw Społeczno-Ekologicznych “Przytulia“. Książka posiada tak ciekawą zawartość i szatę graficzną, że postanowiłem o niej parę zdań napisać.
Po pierwsze napisana jest językiem, tak jak naukowiec, powinien przemawiać do laika, czyli prosto, zajmująco i przystępnie. Od tej książki trudno się po prostu oderwać!
Szczegółowo omawiane miejsca, zjawiska, oraz okazy flory i fauny ilustrowane są przepięknymi zdjęciami. Do tego elegancki, błyszczący papier, skład, kompozycja tekstu i fotografii czynią z książki prawdziwe cacko.
Autorami tekstów i zdjęć są Stanisław Cabała, Cezary Gębicki, Krzysztof Pierzgalski i Jerzy Zygmunt. Pomimo, tak dużej liczby autorów udało zachować się ład i spójność tekstu.
Publikacja dostępna jest na stronie firmowej “Przytulia”. Proszę przy okazji zwrócić uwagę na ciekawe wycieczki przyrodnicze przez nich organizowane w okolicach Częstochowy i Jury Krakowsko-Częstochowskiej.
Mirowski Przełom Warty, oddziela od siebie Jurę Krakowsko-Częstochowską, od części Wieluńskiej. Rzeka Warta zawrócona przez lodowiec skręciła na wschód i przedarła się przez ścianę skał wapiennych, czyniąc sobie nowe koryto, pogłębione z czasem pomiędzy skalnymi ostańcami.
Cóż, kolejny planowany cel, kolejnych wycieczek.
Podobne tematy:Jura Krakowsko Częstochowska, książki, przyroda, rzeka, wyżyny polskie









Najpiękniej prezentuje się oczywiście na wysokości Mstowa. Równie pięknie z geologocznego punktu widzenia można przełom obserwować z wysoczyzny w okolicach Siedlca. Widać stamtąd Elektrownie Bełchatów np albo powłóczyc sie kserotermicznymi murawami pomiedzy grodziskami
Kserotermy to jest TO!
Myślę, że teraz to mogło już tam nieźle zarosnąć nad brzegiem Warty. Cóż, trzeba czekać na okazję i … jechać. Pozdrawiam!