Geotropizm roślin

Geotropizm, albo inaczej grawitropizm, to zdolność oddziaływania ziemskiej siły grawitacji na rośliny. Powoduje, że korzenie rosną w głąb ziemi, a pędy pną się w górę.

Jednym z przykładów geotropizmu jest rozwój pasożytniczych grzybów nadrzewnych, czyli hub. Jak huba rośnie, każdy widział. Zawsze poziomo. A co się stanie jak wyrasta na przewróconym drzewie? Także rośnie poziomo. Dwa lata szukałem, aż w końcu znalazłem taki pień, który obrastał hubami, potem przewrócił się złamany siłą wiatru, a huby na nim ciągle rosły. Jak rosły? Oczywiście dalej poziomo. Co z tego wyszło, można zobaczyć na poniższej fotografii.

Geotropizm

Podobne tematy:, ,

Czytaj tutaj podobne relacje i zdjęcia:

  • Sromotnik bezwstydny
  • Mitróweczka błotna
  • Żółciak siarkowy
  • Wdzydzki Park Krajobrazowy w deszczach sierpniowego weekendu
  • Mikołajek nadmorski
  • Zostaw swój e-mail, a będę na bieżąco wysyłał Tobie nowe wpisy bloga.

    W każdej chwili możesz zrezygnować. Dowiedz się więcej.

    Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim z innymi:
    facebook blip twitter Wykop to

    5 » odpowiedzi dla wpisu “Geotropizm roślin”


    1. 1 radzido 03.05.2009 o godzinie 6:19 pm

      Ano, racja, widziałam kiedyś coś podobnego, ale nie sfotografowałam, bo za duże dla mnie. ;)
      Zastanawiam się, co z tymi “starymi”? Chyba niezbyt dobrze czują się w takiej pozycji.

    2. 2 Jacek Krywult 04.05.2009 o godzinie 10:12 am

      no fakt, że jak dla Ciebie to za duże ;-)
      Nie wiem co się stanie z tymi starymi. Przecież się nie odwrócą ;) Będzie trzeba obserwować.

    3. 3 grzybowisko 24.10.2009 o godzinie 7:56 pm

      Wiem, wiem, widziałam takie huby, które nie dały się zmóc przeciwnościom i postanowiły rosnąć dalej stosownie do nowych warunków :-) Wyszły z tego takie hybrydy pionowo(stara część)-poziome(nowa część) ;-) Trzeba będzie coś o tym napisać w grzybowisku - hubiak pospolity tak się przystosowywał, a pewnie pniarek obrzeżony to po prostu zachwycił mnie swoim apetytem na życie mimo wszystko :-) Szkoda tylko, że jak odwiedziłam to miejsce z pniarkiem po kilku miesiącach, to tego pnia z nim już nie było ….. :-( :-( :-( Szkoda …. :-(

    4. 4 Jacek Krywult 25.10.2009 o godzinie 8:11 am

      Pniarka w takich takich ewolucjach grawitacyjnych jeszcze nie widziałem, ale myślę, że prędzej czy później dopadnę. Może nawet nie długo, bo przecież mamy najlepszą porę na obserwacje grzybów i hub.

    5. 5 grzybowisko 25.10.2009 o godzinie 8:25 am

      Będę wypatrywać Twoich hub, a ja zamieszczę mojego pniarka “nie daj się” w moim grzybowisku :-) wciąż żałuję, że go już nie spotkam …..

    Skomentuj tutaj wpis - wyraź teraz swoją opinię

    Zapraszam do wyrażenia swojej opinii i pozostawienia komentarza. Komentarze wulgarne, agresywne, spam, itp. zostaną wykasowane. Komentarze z linkami w treści pojawią się po zatwierdzeniu.




    Ty też zostań fanem!

    Pobieraj tutaj informacje o nowych wpisach:

    RSS lub pocztą e-mail

    Sponsorzy i akcje