W Karkonosze zawitała już zima i pojawił się pierwszy śnieg. Czas na październikowe opalanie.
Gdzie wzrokiem nie sięgnąć, po horyzont tylko biało.
Widok na Łabski Kocioł ze Szrenicy.

Szlak na Szrenicę w pełnym świetle słońca.

Jacek Krywult
W Karkonosze zawitała już zima i pojawił się pierwszy śnieg. Czas na październikowe opalanie.
Gdzie wzrokiem nie sięgnąć, po horyzont tylko biało.
Widok na Łabski Kocioł ze Szrenicy.

Szlak na Szrenicę w pełnym świetle słońca.

Zapraszam do wyrażenia swojej opinii i pozostawienia komentarza. Komentarze wulgarne, agresywne, spam, itp. zostaną wykasowane. Komentarze z linkami w treści pojawią się po zatwierdzeniu.
No dobra, dobra, jak zwykle miło przegląda się Twój blog, ale po chwili człowieka tu nad morzem, też jak zwykle ;), dopada poczucie zazdrości…
… czy Ty tak musisz - zawsze? :]
:]
A czy WY musicie nad morzem tak zawsze!!?? Na nartach po plaży, klify, ptaki, mikołajek nadmorski, morza szum, no to jest poezja!
:))), nie musimy, właśnie powoli uzupełniam nasze wakacje nad Biebrzą i w Kruszynianach…
:]
jak to w jednym filmie mówili” Podłość ludzka nie zna granic
hehehe
i tak trzymać!!!
Jak na pierwszy, październikowy śnieg to całkiem niezły. No ja zakosztowałam październikowego pod Skrzycznem, taka łata, może 5 na 10 m.
Pozdrawiam, zdjęcia rzeczywiście piękne, a rozbieranie się do rosołu na nartach znam.
No to nieźle! Dzisiaj pod Malinowem w Wiśle, były łaty 20×30cm co 10 metrów