Archiwum tagów dla 'biskupia-kopa'

Gra w kolory w Górach Opawskich

Jesień, to nic innego jak gra w kolory. Przyroda sama sobie rozdaje karty i przesuwa pionkami. Jeszcze nie odeszła całkiem zieleń w sen zimowy, a już niektóre trawy pożółkły i obsypywane są kolorowymi liśćmi, niczym jabłecznik posypką.

Wątły żółty, lub czerwony liść, wyrasta na prawdziwy symbol jesieni.
liść jaworu
Czytaj dalej … ‘Gra w kolory w Górach Opawskich’

Podobne tematy:, , , ,

Czytaj tutaj podobne relacje i zdjęcia:

  • Deszczowo-jesienne Góry Opawskie
  • Mistyczne Karkonosze
  • Wrzosem zakwitł las
  • Góry Opawskie po raz kolejny
  • Góry Opawskie
  • Deszczowo-jesienne Góry Opawskie

    Jesień, deszcz i mgła dodają Górą Opawskim dodatkowego kolorytu, a nam mnóstwo estetycznych wrażeń.

    Góry Opawskie
    Czytaj dalej … ‘Deszczowo-jesienne Góry Opawskie’

    Podobne tematy:, ,

    Czytaj tutaj podobne relacje i zdjęcia:

  • Gra w kolory w Górach Opawskich
  • Góry Opawskie po raz kolejny
  • Góry Opawskie
  • Biskupia Kopa
  • Wycieczka w Góry Opawskie
  • Góry Opawskie po raz kolejny

    Nie mam na celu opisywanie dokładnie kto, co, gdzie i kiedy, ale zebranie paru faktów mogących ocalić od zapomnienia dwa dni z życia grupy przyjaciół.

    Tym razem wycieczka klasowa miała swoje miejsce na wschodnich rubieżach Sudetów, w Górach Opawskich. Są to typowe góry „rodzinne”, gdzie z uwagi na ich nieduży rozmiar, a równocześnie na nieprawdopodobną różnorodność za dużo się nie zmęczysz, a wiele ciekawego zobaczysz.

    Ekipa zebrała się w Harcówce i wyposażona w piszingery Agnieszki ruszyła od razu na szlak.

    Ciekawi wszystkiego oglądaliśmy pozostałości po eksploatacji złota na tych terenach na stokach Góry Parkowej w Głuchołazach – Kondratowie.

    Ścieżka Dydaktyczna - ślady po eksploatacji złota

    Przez przejście graniczne w Kondratowie dotarliśmy do Złotych Hor. Tak więc nasza wycieczka klasowa nabrała charakteru wycieczki za-gra-ni-cznej.

    Czytaj dalej … ‘Góry Opawskie po raz kolejny’

    Podobne tematy:, , ,

    Czytaj tutaj podobne relacje i zdjęcia:

  • Wycieczka w Góry Opawskie
  • Gra w kolory w Górach Opawskich
  • Deszczowo-jesienne Góry Opawskie
  • Góry Opawskie
  • Biskupia Kopa
  • Góry Opawskie

    Co jest najciekawsze w Górach Opawskich? Ich kieszonkowe można by rzec rozmiary. Nie ma tu długich szlaków, wielkich przestrzeni. Można je w przeciągu jednego dnia obejść w całości i z dwa razy objechać na rowerze.

    Wyróżnia je wielka różnorodność terenu. Ilość nagromadzonych tutaj atrakcyjnych miejsc możliwych do odwiedzenia w przeciągu paru godzin nie ma sobie równych chyba w całej Polsce.

    Wierzchołki, doliny, potki i rzeczki, kamieniołomy i wyrobiska, stawy, wąwozy. Są nawet ubezpieczenia na szlaku przypominające Tatry Wysokie.

    Góry Opawskie pokrywa bardzo gęsta sieć szklaków turystycznych i jest naprawdę z czego wybierać.

    Szlak na Biskupią Kopę, Góry Opawskie

    Z najładniejszych to polecam czerwony szlak prowadzący z campingu w Pokrzywnej poprzez Zamkowa Górę, na Biskupią Kopę. Zejście żółtym szlakiem, odbicie na szlak niebieski przez Gwarkową Perć i powrót przez Jarnołtówek do Pokrzywnej.

    Na rower idealny jest szlak żółty, zaczynający się w tym samym miejscu co czerwony w Pokrzywnej i prowadzący równą, spokojną drogą aż do samego Schroniska pod Biskupią Kopą. Z Biskupiej Kopy najlepiej zjechać na stronę czeską wprost do Rejviz, Zlatych Hor, lub pod Sanktuarium Matki Boskiej Pomocnej.

    Dobre zaplecze noclegowe i gastronomiczne posiada Pokrzywna, Jarnołtowek, Głuchołazy, Konradów, Zlate Hory, Rejviz.

    Korony czeskie można wymienić w kantorze na granicy, w Głuchołazach, albo w Konradowie. W samych Zlatych Horach można w większości przypadków płacić w złotówkach. Zarówno w restauracjach jak i w sklepach spożywczych postawionych specjalnie dla polaków tuż za przejściem granicznym.

    Jaronołtówek, Pokrzywna, Głuchołazy w okresie międzywojennym były pięknymi i wychuchanymi ośrodkami wypoczynkowymi. Do dzisiaj pozostały resztki z tych sanatoriów i pensjonatów i pomału dźwigają się z upadku. Przejeżdżając przez te miasteczka warto trochę zwolnic i wchłonąć ich atmosferę.

    Jestem pewien, ze każdy będzie zachwycony ich pięknem, przyroda i urozmaiceniem, zarówno latem jak i zimą.

    Dojazd w Góry Opawskie jest łatwy i przyjemny, szczególnie jak się posiada osobistego kierowcę pozwalającego na nieskrępowane delektowanie się czeskim piwem.

    Kierowca bombowca

    Kierowcę takiego należy przegonić trochę po szlakach

    Na Biskupią Kopę

    Zachowując jednak trochę umiaru, aby wyglądać po tym jak człowiek, a nie jakieś mokre, sapiące zwierze.

    Góry Opawskie, ufff, jak gorąco.

    Chyba największą atrakcją Gór Opawskich jest Gwarkowa Perć. Ścieżka poprowadzona przez dawny kamieniołom łupków fyllitowych.

    Słynna drabina na Gwarkowej Perci z góry

    Gwarkowa Perć drabina

    i z boku

    Kamieniołom Gwarkowa Perć - Góry Opawskie

    W zimie kamieniołom pokrywają wielkie sople lodu

    Gwarkowa Perć

    i prawdziwe lodowe stalaktyty, stalagmity i stalagnaty.

    Sople Lodowe

    Dawny kamieniołom Gwarkowa Perć

    Szlak w Górach Opawskich

    Inna atrakcja to Piekiełko, także opuszczony kamieniołom.

    Piekiełko

    Schronisko pod Biskupią Kopą, jedyne obecnie w Górach Opawskich.

    Schronisko pod Biskupią Kopą

    Najwyższy szczyt Gór Opawskich to Biskupia Kopa (890m n.p.m.) ozdobiona wieżą-pomnikiem cesarza Franciszka Józefa

    Wieża na Biskupiej Kopie - Kaiser Franz Josef Warte

    Wieża na Biskupiej Kopie

    Kto był w Górach Opawskich ten wie o czym mówię. Kto nie był, niech szybko tam leci.

    Podobne tematy:, , ,

    Czytaj tutaj podobne relacje i zdjęcia:

  • Gra w kolory w Górach Opawskich
  • Deszczowo-jesienne Góry Opawskie
  • Góry Opawskie po raz kolejny
  • Biskupia Kopa
  • Wycieczka w Góry Opawskie
  • Biskupia Kopa

    Gdy męczą cię złe myśli,
    Spiesz się na Kopy szczyt.
    Tam widok ci powie:
    “Świat jest przepiękny”!

    Biskupia Kopa (890 m n.p.m.) to najwyższe wzniesienie Gór Opawskich.

    Na szczycie znajduje się wieża widokowa postawiona w jubileusz 50-lecia panowania cesarza Franciszka Józefa I.

    Biskupia Kopa - wieża Kaiser-Franz-Josef-Warte

    Biskupia Kopa - wieża

    Wstęp kosztuje jedynie 2,50zł i można stąd w bezchmurny dzień oglądać rozległą panoramę obejmującą Góry Opawskie, Zlate Hory, Głuchołazy, Jarnołtówek, Przedgórze Sudeckie, Górę Świętej Anny, Ślężę, Pradziad, Karkonosze.

    Na szczycie znajduję się przejście graniczne Polsko-Czeskie piesze, rowerowe i narciarskie. Z dwóch pierwszych metod przekraczania granicy korzystałem i obie polecam, ale kusi mnie aby przyjechać tutaj zimą na narty biegowe. Biskupia Kopa jest poprzecinana poziomo poprowadzonymi szlakami i stokówkami i myślę, że świetnie może się nadawać do tego rodzaju turystyki.

    Z rozmowy ze sprzedawcą biletów dowiedziałem sie, że w Sylwestra na Biskupiej Kopie zebrała się poprzedniej zimy całkiem pokaźna grupa około 200 ludzi! Aby rozpalić ognisko jedna osoba odśnieżała od rana do samego wieczora, po czym padła bez sił!

    Biskupia Kopa

    Podobne tematy:, ,

    Czytaj tutaj podobne relacje i zdjęcia:

  • Gra w kolory w Górach Opawskich
  • Deszczowo-jesienne Góry Opawskie
  • Góry Opawskie po raz kolejny
  • Góry Opawskie
  • Wycieczka w Góry Opawskie
  • Wycieczka w Góry Opawskie

    Wycieczka klasowa IVb lato 2007

    Miejsce: Góry Opawskie. Najbardziej wysunięty na wschód fragment Sudetów. Najwyższy szczyt Biskupia Kopa. Piękne rezerwaty, wąwozy, lasy, wychodnie skalne, bogata historia.

    godzina 10.00 zbiórka w Harcówce.
    Konradów, ul. Konradów 179
    48-340 Głuchołazy

    Noclegi w cenie 35z/dorosły, 30zl/dziecko, 10zl/pies.
    Jest dostęp do kuchni, są lodówki, czajniki bezprzewodowe no i oczywiście telewizory ;)

    Sugeruje dojechać trasą nie z Głuchołaz, tylko poprzez Pokrzywną i Jarnołtówek.
    Droga prowadzi widokowym wąwozem, wokół pełno różnych ośrodków wypoczynkowych.

    Jest jeszcze inny wariant dojazdowy, piękniejszy, ale ten to sobie zostawimy na drogę powrotną.

    Góry Opawskie

    Sobota
    Rozpoczniemy sobie od porannej kawy i herbaty, ocenimy wspaniałość przygotowanych przez nasze dziewczęta ciast i poczekamy na wszystkich.

    Samochody zostawimy tutaj na ogrodzonym parkingu i pójdziemy sobie spacerkiem do przejścia granicznego w Kondradowie (kantor), i dalej do miasteczka Zlote Hory. Tutaj proponuje szybkie zwiedzenie muzeum, które ma parę ciekawych eksponatów.

    Strudzeni przebytą trasa zasiądziemy do stołów, aby skosztować tutejszych piw i specjałów. To co polecam to zupa czosnkowa (jadam z sentymentu, bo już sie tutaj niestety trochę popsuła), zupę szpinakową (o, jejciu !!!), zapiekane ziemniaki zwane w Czechach bramborami, i super lody w których na dole są gorące maliny!. Płacić można w złotówkach (za wyjątkiem muzeum, chyba 40 - 80 koron, nie pamiętam).

    Szlak prowadzić nas będzie ostro pod gore, gdzie szybko stracimy nabyte kalorie i wzdychając do szczytu Biskupiej Kopy, gdzie znajdziemy wytchnienie. Na szczęście droga nie będzie długa, ani trudna. Na szczycie wieży imienia Franciszka Józefa wejdziemy sobie na platformę widokową i zobaczymy sympatyczną panoramę.

    10 minut marszu poniżej wieży znajduje się Schronisko pod Biskupią Kopą, gdzie ugasimy nasze pragnienie i poleniuchujemy sobie troszkę.

    W zależności od chęci i czasu wybierzemy któryś z wariantów szlaków zejściowych, tak aby zaliczyć jeszcze bardzo ciekawe miejsce jakim jest Gwarkowa Perć.

    Zejdziemy do Jarnoltówka i wrócimy z powrotem do Kondradowa, do Harcówki.

    Ognisko, śpiewy, tance i swawola.

    Góry Opawskie

    Niedziela
    Rano udamy sie pieszo do Głuchołaz. Zwiedzimy rynek, część zdrojową, przejdziemy sie ścieżką dydaktyczną prowadzącą przez dawne szyby gdzie szukano i wydobywano złoto. Wrócimy przez Parkowa Gorę i drogą krzyżową dojdziemy z powrotem do Harcówki.

    Weźmiemy samochody i podjedziemy do Pokrzywnej, gdzie urządzimy sobie pewne zawody, a wszyscy ci, którym uda się je wygrać-wykazać się, zasiądą do pożegnalnego obiadu. Ci co poniosą sromotną klęskę, będą musieli niestety obejść sie smakiem ;-)


    Piątek

    Istniej również możliwość fakultatywnego wariantu piątkowego. Jeśli ktoś jest chętny, to skoczymy sobie w Jeseniki. Wjedziemy autem pod Pradziad, zanocujemy w Barborce lub Schronisku Szwajcaria. Rano obejrzymy widoki z Pradziada i wrócimy na 10-11 do Harcówki, aby spotkać się z wszystkimi. A może jeszcze coś ciekawszego wpadnie nam do głowy?

    Proszę zabrać:
    - paszport lub dowód osobisty (także dla psa)
    - coś do picia i jedzenia, sugeruje kierowanie sie wysoce koleżeńską postawa Państwa B.)
    - wędki i spławiki jak ktoś ma też się mogą przydać :-)

    To tylko takie sobie założenia i zgrubny plan, bo oczywiście nie liczy sie cel, tylko droga do niego. A wiec to, aby sie dobrze bawić po drodze. A że tam przy okazji coś zobaczymy, to jeszcze lepiej!

    Nasza ekipa

    Podobne tematy:, , ,

    Czytaj tutaj podobne relacje i zdjęcia:

  • Góry Opawskie po raz kolejny
  • Gra w kolory w Górach Opawskich
  • Deszczowo-jesienne Góry Opawskie
  • Góry Opawskie
  • Biskupia Kopa


  • Strona 1 z 212»

    Ty też zostań fanem!

    Pobieraj tutaj informacje o nowych wpisach:

    RSS lub pocztą e-mail

    Sponsorzy i akcje