Opublikowano 2010-01-08
w kategorii różne oraz zagraniczne.
Świat się nieodwracalnie zmienia. Topnieją lodowce, wymierają gatunki roślin i zwierząt, człowiek pokrywa pomału wszystko betonem.
Watro spojrzeć na zestawienie tych pięknych miejsc, które z powodu zmiany klimatu lub ekspansji cywilizacji zmienią się jeszcze za naszego życia.
Podaje link, pod którym znalazłem mapę przeobrażających się na naszej planecie miejsc: http://www.100places.com/en/the100places0/

Podobne tematy:Afryka, ameryka, Azja, ekologia, europa, fotografia, ochrona przyrody, różne, Zagraniczne
Opublikowano 2009-04-01
w kategorii fotografia.
W gąszczu informacji można się tak samo pogubić, jak na ulicach obcego miasta lub w gęstym lesie.
Wymusiło to na mnie niedawno konieczność rozbudowy bloga o dodatkowe menu i podstrony grupujące zamieszczane zdjęcia i relacje. Grupowanie wpisów według działów, kategorii i tagów - słów kluczowych. Nawigacja w dalszym ciągu nie jest idealna i wymaga zmian, bo czasami ciężko do czegoś dotrzeć.
Jak tak sobie przeglądam dzisiaj tą stronę, dochodzę do wniosku, że wyszła już z tego spora baza danych atrakcji turystycznych, ciekawostek krajoznawczych i przyrodniczych. Istny bank zdjęć, jak to się nazywa, fotografii krajobrazowej i przyrodniczej. Hmmmmm, bank zdjęć - to już nieźle brzmi

Podobne tematy:blog, fotografia
Opublikowano 2006-05-06
w kategorii fotografia.
Mój pies zrzucił z siebie coś takiego, wstrętnego, paskudnego, kleszcza, brrrr.
Dawno nie wiedziałem już tak nażartego kleszcza, zabrałem się za robienie mu zdjęć makro.

Dla pokazania skali położyłem obok monetę 10 groszy.

Minolta A200 nie wyrabiała się z takim zbliżeniem, aby można było zobaczyć jego wstrętny łebek.
Postanowiłem zamontować do niej odwrócony obiektyw Rikenon 1:2 50mm z mojego starego aparatu Ricoh XR-X.
Tryb makro od razu dostał niezłego kopa, a kleszcz zaczął wypełniać sobą cały ekran. Brrrrr.

Podobne tematy:fotografia
Opublikowano 2006-04-10
w kategorii fotografia.
No i wybrałem w końcu następcę dla mojego tragicznie zdechłego Olympus’a C4000.
Po wielodniowym studiowaniu recenzji, forów dyskusyjnych i opinii, po macaniu w sklepach i porównywaniu całej masy różnych fotek doszedłem do wniosku, że najlepszym dla mnie kompromisem będzie Minolta A200.
Pod uwagę brałem również aparaty Nikon 8400 i z niższej półki Canon A620.
Przy wyborze kierowałem się koniecznością kompromisu pomiędzy jakością zdjęć, funkcjonalnością, a mobilnością. W końcu rzadko kiedy używam aparatu na spacerze (bo rzadko spaceruję), a najczęściej w warunkach trudnych: rower górski, narty biegowe, chodzenie po górach z plecakiem. Dlatego odrzuciłem to, co byłoby dla mnie najlepsze, czyli lustrzankę, ponieważ obawiałem się, że nie będzie mi się chciało jej po prostu nigdzie tachać ze sobą.

Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne. Aparat super leży w dłoni, zmiana ogniskowej poprzez ruchy pierścienia na obiektywie bardzo wygodna. Intuicyjna klawiszologia i przejrzyste menu.
Czas ruszyć w plener
Podobne tematy:fotografia
Opublikowano 2006-03-29
w kategorii fotografia.
Dziś w nocy dokonał swojego żywota mój dzielny druh OLYMPUS c4000.
Przypadkowo zrzucony na ziemię przez durną kelnerkę, ostatecznie został dobity po paru minutach przez pijanego kolegę spadającego z krzesła.
Towarzyszył mi dzielnie przez ostatnie 2 lata prażąc się na plaży Florydy, szczękając z zimna na szczytach Tatr, moknąc w Kieżmarskiej Dolinie, kołysząc się na falach Krutyni, zwiedzając bułgarskie monastyry i rumuńskie zamki.
Zostało po nim 12 600 fotografii wykonanych przy 116 różnych okazjach, wyjazdach i wakacjach! Jak na dwa lata żywota, to całkiem niezły wynik.

Co JEGO godnie zastąpi ? Tego nie wie jeszcze nikt. Ciężko jest znaleźć następcę dla tak udanego aparatu. Ale postęp idzie do przodu i trzeba kupić coś jeszcze bardziej zaawansowanego od poprzednika, a nie mniej.
Podobne tematy:fotografia
Najnowsze komentarze