Czerwone Gitary i stary, ale jary Seweryn Krajewski, także śpiewają o Wigilii. Nigdy nie zwróciłem uwagi na tą piosenkę, ale dzisiaj krąży po sieci i trudno się w nią nie wsłuchać.
Jest taki dzień…
Bardzo ciepły, choć grudniowy.
Dzień, zwykły dzień,
W którym gasną wszelkie spory.
Miłkiem wyzłocony kraj,
Wstęgą Nidy przekreślony
Na szlak wzywa,wzywa nas,
Dźwiękiem wiślickiego dzwonu
W srebrnoświtych łąk morze, w mrocze średniowiecza
W pola gdzie słońce orze z ranka po odwieczeż
W żar od słońca odbity, w różnokwietną pożogę
Wrócisz wiedziony świtem
Wrócisz wiedziony zmrokiem … zmrokiem
Niebo przesłonięte trzcin
Tańcem z wiatrem zarzeczonym
W niebie kolegiaty klin
Dzieli świat na cztery strony
Dyptam chwyta ptasi krzyk,
Babie lato wiążąc w sieci
Snuje się po polach dym,
Nadnidziański sen o lecie
- Wolna Grupa Bukowina, Wojciech Bellon
Rozpuściła wiosna warkocze kwieciste,
Zbarwniały łąki niczym kram
Będzie odpust pod Wiślicą
Póki wiosna, póki trwa…
Ponidzie wiosenne, Ponidzie leniwe
Pręży się, jak do słońca kot,
Rozciągnięte na tych polach,
Lichych lasach, pstrych łozinach,
Skałkach słońcem rozognionych,
Nidą w łąkach roztańczoną,
Na Ponidziu wiosna trwa.
Jak śpiewa Ketie Melua: Klawisze fortepianu mają tylko 2 kolory czarny i biały,
ale rozbrzmiewają w mojej głowie milionami barw.
Chcąc wydobyć te miliony barw także z małego srebrnego krążka postanowiłem wykorzystać lepiej posiadane doskonałe słuchawki Sennheiser HD 580 Precision i zainwestować w odpowiedni dla nich wzmacniacz słuchawkowy.
Wyśledziłem pewien wątek na pl.rec.audio i pewną konstrukcję wzmacniacza słuchawkowego autorstwa forumowicza Piotrek608.
I jak to w takich przypadkach bywa poczytałam, porozglądałem się i mając sporo szczęścia od razu znalazłem ogłoszenie sprzedaży wzmacniacza Forum608 na www.hifi.pl
W dzień odbioru paczki, kazałem zdziwionemu dziecku zrezygnować z lekcji, aby tylko nie przegapić przesyłki (znacie to uczucie kiedy to już , już masz coś otrzymać i czas oczekiwania rozciąga się w nieskończoność?)
Wzmacniacz słuchawkowy odtajał, rozgrzał się, no i się zaczęło:
Karmazynowy Król zagląda do królestwa Posejdona
a na Wyspach skowronki wkładają języczki do auszpiku.
W Bukowinie deszczem z chmur opada
okrzyk ptasi zawieszony w niebie,
przecież
Wierzby wierzą
Szeptom i łzom.
Król Solomon prowadzony przez Johna Eliota Gardinera,
zagląda do kołyski Mesjasza,
przygrywając mu suity wiolonczelowe Bacha.
A Milestones i No blues zaczarowują Cię swoją trąbką.
La folia - Taniec głupców podrywa z fotela,
a Dzieci Sancheza wtórują mi do taktu.
Dwa serduszka cztery oczy…
Orfeusz szuka w Hadesie swoją nimfę leśną Eurydykę,
do obrony mając tylko lirę.
Pójdę daleko, Pójdę na łąki
Malowane złotem i rdzą
tam gdzie Andreas Scholl wyśpiewuje Sabat Mater Czerwonego Księdza
Wokół lasy, lasy i wiatr
i całe życie w wiatru świstach.
Wszyscy, których kocham, wita was
modrzewia ikona złocista.
Zwierzę się wierzbom
Z naszej rozłąki
Wierzby wierzą
Szeptom
i łzom.
Schizofrenik XXI wieku.
Najnowsze komentarze