Opublikowano 2007-05-14
w kategorii wyżyny polskie.
Wąwóz Królowej Jadwigi ma kilka-kilkanaście metrów głębokości. Powstał ze skały lessowej w wyniku erozji wodnej. Jest o wiele głębszy niż podobny Wąwóz lessowy oglądany przeze mnie w okolicach Zwierzyńca.
Można swobodnie obserwować odsłonięte systemy korzeniowe poszczególnych drzew i krzewów.

No i to już koniec wycieczki na Roztocze.
Wracając z Sandomierza do Gliwic, widzę drogowskaz Ujazd. Odruchowo naciskam na hamulce, ale nie. Nie, nie. Może następnym razem. Już i tak ominąłem łukiem Czarnolas i wiele innych miejscowości. Nie da się zobaczyć wszystkiego na raz!
Przejeżdżając przez Pacanów (tam gdzie to kozy kują) , przeciąłem pod kątem prostym drogę, którą tydzień wcześniej jechałem z Tarnowa do Kielc, w Góry Świętokrzyskie. Pętla zakreślona w czasie i przestrzeni się zamknęła.
Podobne tematy:geologia, Sandomierz, wyżyny polskie
Opublikowano 2007-05-14
w kategorii wyżyny polskie.
Spotkani przypadkowo ludzie wyprowadzili się z Warszawy, uciekli od cywilizacji i przenieśli się do spokojnego Sandomierza, aby prowadzić tutaj gospodarstwo agroturystyczne. Byłem akurat światkiem przygotowywania grilla dla 20 osobowej grupy. Pieńki do siedzenia, nastrugane kije na kiełbaski, w dole Wisła, obok Góry Pieprzowe, na horyzoncie sandomierska kolegiata, słowem nic tylko imprezować. Pomyślałem od razu o wycieczce klasowej
Życzę im wytrwałości i powodzenia.
Agroturystyka, Góry Pieprzowe – Sandomierz
Nina i Jacek Małuszyńscy
http://www.wildrose.pl/
Podobne tematy:noclegi, Sandomierz, wyżyny polskie
Opublikowano 2007-05-12
w kategorii wyżyny polskie.
Wietrze wiosenny, ty mi odsłonisz
Z mgieł i oparów piękny Sandomierz,
Rozdmuchasz kwiaty i bzy zapalisz
I na Browarnej, i na Podwalu.
A znowu latem – bo w polu stoisz -
Wozy kopiaste brną przez Sandomierz,
I wozy złote – i złota Wisła,
Bo lato pali – i Wisła wyschła.
A na jesieni w kurzawie liści
Wszystko się zdaje nierzeczywiste,
Mury katedry i dzwony wieży,
I miasto całe w tumanie leży.
Dopóki zimą nie zaśnie w śniegu,
Jak stado wilków zastygłe w biegu;
Dachy i wieże, domy i doły
Na poły płyną, drzemią na poły.
Aż kiedy przyjdziesz – i znów odsłonisz,
Wietrze wiosenny, stary Sandomierz.
- Jarosław Iwaszkiewicz

Wracając z Zamościa zdecydowałem się skręcić trochę na północ i odwiedzić Sandomierz. Główną przyczyną były Góry Pieprzowe. Przy okazji chciałem tylko rzucić okiem i na miasto. To co zobaczyłem strasznie mnie zachwyciło.
Sandomierz - Rynek

Sandomierz to jedno z najstarszych miast w Polsce. Założone podobnie jak Rzym na siedmiu wzgórzach.
Starówka ma piękny układ urbanistyczny. Tak jak w Zamościu z lubością krążyłem uliczkami wokół rynku.
Sandomierz – Brama Opatowska

Nie da się w tak krótkiej chwili ogarnąć nawet fragmentu tego miejsca. Trzeba tu wrócić na dłużej. Zwiedzić zamek, katedrę, muzeum, podziemną trasę turystyczną, okoliczne wąwozy lessowe.
Ciekawe strony:
http://www.sandomierz.org/
http://www.sandomierskie.com/
Podobne tematy:Sandomierz, wiersze, wyżyny polskie, zabytki
Opublikowano 2007-05-12
w kategorii przyroda oraz wyżyny polskie.
Gnałem z Zamościa do Gliwic poprzez Sandomierz specjalnie po to, aby zawitać w Góry Pieprzowe.

Utworzone 500mln lat temu, wtedy kiedy to na ziemi królowały trylobity, stanowią pozostałość prałańcucha górskiego - Sandomirydy. Składają się na nie łupki kambryjskie pokryte lessem i gliną morenową. Ci co trochę dłużej tutaj poszperają, to mają szansę znaleźć odciśnięte fragmenty fauny z tamtego okresu.

Góry Sandomierskie erodując i osiadając na dnie morza, przeobraziły się w nową skałę - piaskowiec kwarcytowy, który był budulcem Gór Świętokrzyskich i zalega teraz w postaci gołoborza na szczycie Łysej Góry.
Wietrzejące skały kambru mają odcień brązowo-szary do złudzenia przypominający pieprz. Stąd też wzięła się nazwa tych gór. Silnie one erodują i są pocięte licznymi wąwozami. Cała roślinność i krajobraz mają charakter stepowy.

Najlepszy czas na wizytę tutaj, to pora kwitnienia. Rezerwat Góry Pieprzowe, to największe skupisko w Polsce dziko rosnących róż. Rośnie tutaj dużo głogu i wisienka stepowa.

I do tego widok na przepływającą u ich stóp Wisłę i jej starorzecze. A w dali na horyzoncie Sandomierz i charakterystyczny kontur starówki. Bajka!
Podobne tematy:geologia, przyroda, rezerwat, Sandomierz, wyżyny polskie
Najnowsze komentarze